Uniwersytet Powszechny. WYKŁAD PROFESORA JANUSZA JUTRZENKI-TRZEBIATOWSKIEGO

„O SZTUCE”

 

Kiedy w poniedziałek (17.09.07) po wielu latach wchodziłem do mojej Alma Mater, ujrzałem w oknie parteru, jak w filmowej projekcji zdarzenie. Dobrze zapowiadający się rysownik od środka na szybie, usiłował na prośbę swej koleżanki wypisać nowe wywiadówkowe oceny.

W tym samym momencie, z drugiej strony szyby pojawiła się twarz profesora Pawła Frymarka, naszego wychowawcy, który rzucił się biegiem korytarzami do klasy. W ostatniej sekundzie, gdy otwierały się drzwi wyskoczyłem najdalszym oknem i uciekłem przez płot z terenu szkoły.

Była niedziela.

W domu pod wieczór dzwonek do drzwi, za którymi stoi pan profesor. Tu dodam, że ojciec jako wysoki urzędnik tego miasta czasami pomagał coś tam załatwić także profesorom.

Zaprosiłem go do gabinetu i chciałem przywołać ojca, ale on poprosił abym został mówiąc, że przyszedł głównie do mnie, aby zapytać, dlaczego uciekłem przed nim. Skromnie odpowiedziałem, bo pan profesor mnie gonił, czym wprawiłem ojca w osłupienie.

I można by rzec, że jak zwykle, zarobiłem na kolejne obniżenie stopnia ze sprawowania.

Pilniejszym więc być musiałem w szkolnym chórze, który profesor wyśmienicie prowadził, wykładana chemia mniej go interesowała.

Dziewczyna, której artystycznie chciałem pomóc skończyła studia prawnicze w Poznaniu i do dziś dobrze prosperuje w Londynie.

Drugi uczestnik zdarzenia, czyli ja, skończył najbardziej prestiżową Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie i stoi przed Wami, by pokazać kolejny, chojnicki akcent w swej twórczości.

Otóż wejście i wyjście z tego filomackiego świata, nie fizycznym a platońskim sposobem myślenia, to medal ofiarowany szkole i Towarzystwu Przyjaciół Liceum.

Będzie od dziś nadawany najwybitniejszym osobowościom naszej małej i dużej ojczyzny.

To artystyczne przypomnienie mojej niedawnej wystawy w Muzeum gdzie wspólnie z warszawskim rektorem Adamem Myjakiem prezentowaliśmy formy rzeźbiarskie.

Rektorem Akademii Sztuk Pięknych, pięknych mimo, że zaliczam się do tych, którzy rzucili hasło o końcu sztuk pięknych, o śmierci sztuki w jej wielowiekowym kształcie.

SZTUKI PIĘKNE UMARŁY w latach osiemdziesiątych XIX wieku wraz z rodzącym się impresjonizmem. Wcześniej zmieniły swoje oblicze w dążeniu do pełnego rozwoju ludzkiej osobowości. To w haśle romantyków wzywających by w rzeczach zwyczajnych ujrzeć to, co nadzwyczajne, a nadzwyczajne traktować jak oczywiste.

Świat nas otaczający współtworzyć sztuką.

Nie dekorować.

Budować.

Wyrażać!

To kreatywna rola sztuki.

Między racjonalnością a irracjonalnością artysty osadzonego w nowych warunkach.

Nowego społeczeństwa.

Daje to początek innego pojmowania świata i zjawisk w nim istniejących.

Poczucie „piękna” jakie towarzyszyło jej przez tysiące lat, przestaje istnieć.

Przestaje istnieć potrzeba poozdabiania i przedstawiania upiększonego świata i kolejnych Bogów.

Dziś słowo „piękno” w pojęciu tradycyjnym nie istnieje.

Sztuka musi WYRAŻAĆ.

Wyrażać głębię przeżyć, często tych niewidzialnych, tych wewnętrznych powstałych w pokładach intelektualnych nie biologicznych naszego jestestwa, odczuwania w sferze ducha.

Zmienia ona oblicze świata i nas
i nasze w nim istnienie.

Jest uczestnikiem i współtwórcą naszego życia.

Tak więc świat przeżyć nie będzie sprzeczny i obcy wobec zewnętrznych i wewnętrznych zjawisk nas otaczających,

narodzin i przemijania
na ziemi i w kosmosie.

Jako twórca chcę zgłębić uniwersum świata

i wciąż dążyć
dążyć do absolutu.
Sztuka umarła.
Sztuka jest WIECZNA.
   Janusz Jutrzenka Trzebiatowski

Janusz Gerard Stanisław Jutrzenka –Trzebiatowski urodził się w Chojnicach i tu zdał maturę, po czym wybrał się na studia do Krakowa, gdzie pozostał do dzisiaj. Z rodzinnym miastem kontakt utrzymuje chętnie i regularnie. Jego pasje to malarstwo, plakat, rzeźba, medalierstwo, poezja, a także scenografia i architektura. Za całokształt twórczości odznaczony został: Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i wieloma pomniejszymi odznaczeniami i wyróżnieniami. Swoje prace wystawia w 32 krajach. Aktualnie jego zbiory goszczą w 89 muzeach i kolekcjach. Jest członkiem Associaton Internationale des Arts Plastiques AIAP i Federation Internationale De La Medaille FIDEM Polish Pastel Society of America, Stowarzyszenia Twórczego POLART, Stowarzyszenia Pastelistów Polskich, Związku  Polskich Artystów Plastyków, Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Literacko-Artystycznego.